poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Stacja Muzeum

Gabrysia z Olą są na obozie, zatem wybieramy z Antkiem Muzeum idealne "dla chłopaka" - fana ciuchci ;) Stacja Muzeum, czyli dawne Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. O Stacji już trochę pisaliśmy dwa lata temu, nie będziemy się powtarzać... ;) 

Najważniejsze informacje:
  • gdzie się znajduje Stacja Muzeum: ul. Towarowa 3 przy Pl.Zawiszy (dawny dworzec Warszawa Główna Osobowa)
  • czynne: codziennie w godz. 10-18
  • cena biletów dla naszej rodziny: bilet rodzinny - 35 zł (2 osoby dorosłe + 3 dzieci), ale w poniedziałki jest wstęp bezpłatny
W muzeum do zwiedzenia mamy 3 sale:
  • W pierwszej sali znajduje się kolekcja pokazująca w układzie chronologicznym dzieje kolejnictwa na świecie i w Polsce. 








W obu salach są makiety, które po wrzuceniu monet można uruchomić, udało się zobaczyć działanie każdej z nich. :)







Można na "niby" kupić bilety w kasie biletowej ;)

- "Poproszę bilet do Stacji Muzeum!" :)


- "Bardzo proszę" ;)


A potem bilet powrotny do domu:
- "Czy jest Pan pewien, że chce Pan już opuścić Stację Muzeum?" (spójrzcie na minę Antka w odbiciu na szybie ;))



Część zadań z kart dotyczyła obiektów i zdjęć właśnie z tej sali. Musieliśmy znaleźć fotografie przedstawiające przyjazd Józefa Piłsudskiego w grudniu 1916r. do Warszawy oraz zniszczonych dworców Petersburskiego i Kowelskiego, plansze, oraz model parowozu TR21 i odpowiedzieć na związane z nimi pytania. Udało się znaleźć odpowiedzi na wszystkie z nich :)   







  • Ekspozycja jest kontynuowana w drugiej sali wystawowej. Bogatą część kolekcji w tej sali stanowią różne eksponaty (umundurowanie, szpady do mundurów paradnych, hełm kolejowej straży pożarnej, liczne odznaki, zegarki kolejarskie, sztandary, pamiątkowe medale); archiwalia (np.: dokumenty osobiste kolejarzy, rozkłady jazdy, bilety kolejowe, patenty na maszynistę); urządzenia (np. nastawnia, semafory, aparaty telefoniczne i telegraficzne, dworcowe zegary, różnego typu lampy kolejowe oraz ręczne latarki sygnalizacyjne świecowe, karbidowe i naftowe).
 







W obu salach znajduje się wyjątkowy zbiór modeli taboru (ok. 200 egz.), w skład którego wchodzą: modele parowozów, lokomotyw spalinowych i elektrycznych oraz wagonów pasażerskich i towarowych, a także kilka makiet zabytkowych dworców. Wszystkie zachwycają precyzją wykonania.


W drugiej sali, by odpowiedzieć na pytania musieliśmy znaleźć nazwisko pianisty, którym nazwaną jedną z odznak pociągów pancernych, odszukać jak nazywał się pierwszy, regularny pociąg pancerny Wojska Polskiego oraz wyszukać fotografię i pocztówkę, na których były przedstawione przedmioty stanowiące rozwiązanie zagadek.




  • W trzeciej, najmniejszej sali wystawowej mieści się odwzorowany Salonik Recepcji Rządowej, otwarty na Dworcu Warszawa Główna w 1955 r. w związku ze Światowym Festiwalem Młodzieży w stolicy. Służył przez wiele lat do obsługi krajowych i zagranicznych delegacji rządowych.
Tu tylko zajrzeliśmy, by sobie przypomnieć jak wygląda, bo nie było pytań dotyczących tej sali.




No i nie można pominąć tego co na zewnątrz :) Skansenu!

Skansen Stacji Muzeum stanowi największy zbiór cennych pojazdów szynowych w Polsce zgromadzony w jednym miejscu. Liczy 50 jednostek, zbudowanych w różnych okresach historii kolejnictwa. Na początku trasy zwiedzania godne podziwu są unikaty na skalę międzynarodową, tj.: Salonka Bieruta i pociąg pancerny i wiele innych. W dalszej części skansenu największą grupę stanowią parowozy różnych typów, produkcji polskiej, niemieckiej i amerykańskiej. Kolekcję uzupełniają: lokomotywy elektryczne, pojazdy trakcyjne spalinowe i tabor wagonowy. 
Eksponaty, do których prowadzą żółte schodki można również zwiedzić w środku!


Salonka Bieruta

Pociąg pancerny


Drezyna

Wagon pocztowy















wtorek, 21 sierpnia 2018

Instytut Pamięci Narodowej

Czy słyszeliście już kiedyś o Baśce Murmańskiej?

Wiecie kim była?

Nam udało się dowiedzieć właśnie w Instytucie Pamięci Narodowej :)


I nie była to kobieta... a NIEDŹWIEDZICA! Niezwykły obcokrajowiec, który przybył do Polski z Rosji wraz z polskimi żołnierzami. 

źródło: https://przystanekhistoria.ipn.gov.pl

Żeby odpowiedzieć na pytania z karty tego muzeum obejrzeliśmy animowany film przygotowany specjalnie z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości. Sama niedźwiedzica Baśka opowiada w nim o odzyskaniu przez Polskę niepodległości, o święcie 11 listopada, a także o Józefie Piłsudskim. Jest też jego główną bohaterką, możemy usłyszeć o jej losach. Baśka Murmańska – czyli polarna niedźwiedzica, podopieczna Batalionu Wojska Polskiego stacjonującego w północnej Rosji. Rozkazem dowódcy niedźwiedzicę mianowano „córką regimentu”, przydzielono jej dzienną rację żywnościową i opiekuna, który miał zadbać o to, by przestrzegała wojskowej dyscypliny. Baśka nauczyła się salutować i maszerować na dwóch łapach, a w czasie wolnym od zajęć bawiła się z żołnierzami.

źródło: tvn24.pl


Razem ze swoim oddziałem w 1919 r. przypłynęła do Polski i zamieszkała w Twierdzy Modlin. Z okazji przybycia Murmańczyków w Warszawie odbyła się defilada, w której uczestniczyła też Baśka. Na pl. Saskim salutowała przed samym Józefem Piłsudskim, a następnie przywitała się z zachwyconym Marszałkiem, podając mu łapę.


źródło: Wikipedia

Film obejrzeliśmy dwukrotnie, bo nie wszystkie odpowiedzi z krzyżówki udało nam się wyłapać za pierwszym razem ;)

Jeśli tylko macie chęć, też możecie go obejrzeć. 


Nas bardzo zaciekawiła historia Baśki Murmańskiej, może wybierzemy się kiedyś do Twierdzy Modlin by ruszyć jej śladami? 
Poruszając się Trasą Baśki Murmańskiej w Modlinie, można odnaleźć urocze białe niedźwiadki schowane w ważnych miejscach Modlina. Aby odnaleźć ukryte misie najlepiej ze strony www.baskamurmanska.pl wydrukować mapę oraz zagadki ze wskazówkami.

Źródło: polskaniezwykla.pl

Najbardziej smutny był koniec życia niedźwiedzicy, swój żywot zakończyła tragicznie. Została zastrzelona przez chłopa, który chciał z niej zrobić futro dla swojej żony. O tym jak zginęła, i o innych jej losach możecie się dowiedzieć z książki "Dzieje Baśki Murmańskiej". (książkę w formacie .pdf można pobrać na ww. stronie internetowej)

źródło: Wikipedia


poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego

Wydrukowaliśmy karty zadań i w ciemno pojechaliśmy do Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, byliśmy przekonani, że mieści się ono w budynku koło Świątyni Opatrzności Bożej, a tu klops.... :) 
Muzeum dopiero powstaje w pierścieniu pod kopułą Świątyni Opatrzności Bożej i znajduje się na wysokości 26 metrów (ósmego piętra) i zajmuje około 2000 metrów kwadratowych powierzchni... 

Spisaliśmy zatem tajny kod, rozwiązaliśmy zagadki, obejrzeliśmy Świątynię Opatrzności Bożej i udaliśmy się coś zjeść... a gdzie? 





Do Wilanowskiego Baru Mlecznego - byliśmy tam kilkukrotnie i zawsze są kolejki, raz sięgała "długości" kilkudziesięciu osób i wychodziła na chodnik przed barem. Teraz też musieliśmy odstać swoje... :) Ale było warto! Bar mieści się na dwóch poziomach, jedzenie jest smaczne, jest duży wybór i jest niedrogo. A  zimna oranżada z lodówki w butelce po zwiedzaniu w upalny dzień - jest miłym akcentem.



niedziela, 19 sierpnia 2018

Wracamy do gry! :)

Po dwóch latach postanowiliśmy wrócić do gry Raz, Dwa, Trzy - Warszawiakiem jesteś Ty! 




Bardzo lubimy zagadki i w każdej edycji możemy na nowo odkrywać warszawskie muzea.

W tym roku jest to już 8 edycja gry i twa od 18 czerwca - 9 września. 
Zaczynamy dość późno, ale spokojnie zdążymy odwiedzić wymaganą liczbę przynajmniej ośmiu miejsc (z 29), by zdobyć nagrody :) (zresztą nie w każdym muzeum trzeba być osobiście)
Tegoroczna edycja jest poświęcona setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości i cudzoziemcom, którzy razem z warszawiakami tworzyli historię stolicy. 
Dzięki grze, nie tylko mali, ale i dorośli uczestnicy gry (rodzice) mogą się wiele dowiedzieć... :)
Przy pierwszej edycji zwiedzaliśmy dane muzeum "od deski do deski", ale już w zeszłym roku zaczęliśmy się skupiać tylko na temacie i zadaniach danej edycji, dzięki temu co roku odkrywamy dane muzeum na nowo, skupiamy się na innych detalach wystaw i dzięki temu co roku jest bardzo ciekawie.
Może i Ty jeszcze dołączysz do gry?

Więcej informacji tu: Raz, Dwa, Trzy Warszawiakiem jesteś Ty!

niedziela, 4 września 2016

Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa w Warszawie

To nasz ostatni punkt programu. 

W Łazienkach byliśmy tyle razy, a nigdy nie byliśmy w Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa, które mieści się w dwóch zabytkowych budynkach na terenie Łazienek Królewskich w Warszawie: „Koszarach Kantonistów” i „Stajni Kubickiego”.

Najpierw obowiązkowo fotka przed Muzeum :)





Potem weszliśmy do środka i zwiedziliśmy następujące sale:

  • Polski salon myśliwski z przełomu XIX i XX wieku

Ekspozycja "Polski salon myśliwski XIX-XX w." ukazuje "męski pokój", w którym przez pokolenia kolejni właściciele gromadzili rodzinne pamiątki, przede wszystkim te związane z polowaniem. Szczególnie wyróżniają się trofea (oręż dzika, parostki kozła, wieniec jelenia, rosochy łosia łopatacza, rogi bawoła kafryjskiego).
Nie mniej ważnym akcentem jest w salonie kolekcja kilkudziesięciu egzemplarzy myśliwskiej broni palnej.
Dopełnieniem wyposażenia gabinetu są inne akcesoria i atrybuty myśliwskie (rogi, trąbki, prochownice, kordelasy), a także bibeloty i szereg drobnych przedmiotów codziennego użytku: fajki, zegarki, przybory do pisania, książki, szkło, srebra, porcelana. Prawdziwa ozdoba tego wnętrza to obrazy i rzeźby.



fot. www.muzeum.warszawa.pl

W polu i w kniei. Część 1: "Las"

Wystawa "Las" ukazuje wiele gatunków żyjących w nim ptaków i ssaków, zarówno tych pospolitych jak sarny, dziki, jelenie, lisy czy sójki, które można spotkać nawet podczas krótkiej wyprawy do lasu, jak i te rzadsze jak wilk, ryś czy orzeł przedni, których obserwowanie wymaga już dużo więcej starania.

To w tej sali czekało na nas pierwsze zadanie, myślimy, że zgadlibyście z zamkniętymi oczyma bez podpowiedzi obrazkowej, ale wrzucamy Wam zdjęcie tych sympatycznie wyglądających stworzeń (sympatycznych chyba tylko na zdjęciu ;))

Pytanie brzmiało: Z jakim zwierzęciem kojarzysz potrawy z dziczyzny? :) Chyba wiecie, nie?

A oto i to stworzonko:



  • W polu i w kniei. Część 2: "Ptaki"

Wystawa "Ptaki" ukazuje niezwykłe bogactwo gatunków i form tych zwierząt występujących w naszym kraju. Zostały one podzielone ze względu na środowiska w jakich żyją. Tak więc mamy wyodrębnione grupy ptaków: leśnych, łąkowych, wodnych i wodno-błotnych.(np. bataliony, czapla purpurowa, hełmiatka - kaczka z czubem piór niczym hełm na głowie czy czarny kobczyk, a wreszcie okazały drop - zaliczany do najcięższych ptaków latających świata, pięć gatunków perkozów z perkozkiem i zausznikiem, kulon, bąk).
Osobną grupę stanowią dzienne ptaki drapieżne. Zobaczymy tu myszołowa zwyczajnego, jastrzębia, sokoła wędrownego czy bardzo nielicznego rybołowa.
Drugą osobno wydzieloną grupę stanowią ptaki należące do rodziny krukowatych. Można porównać kruka z gawronem, srokę z wroną czy kawką.

  • Oko w oko


"Oko w oko" to wystawa trofeów egzotycznych,która prezentuje przeszło 70 spreparowanych zwierząt egzotycznych. Jest jedną z większych w naszej części Europy.

W drugim budynku mieści się Powozownia im. Zbigniewa Prus-Niewiadomskiego i to właśnie z powozownią związane były pozostałe pytania z kart zadań. Dotyczyły one siodła dla amazonek, części pojazdów z ekspozycji (m.in. karety miejskiej i czarnego pojazdu z budą), a także przedmiotu znajdującego się w jednej z gablot w powozowni.

W sali znajduje się kilkanaście wyjazdowych pojazdów z kolekcji łańcuckiej (m.in. landolet, mylord, wolant, bryczka wolantowa, buggi, jagdwagen i sanie) oraz kareta coupé i lando z kolekcji pszczyńskiej. Wystawę uzupełniają akcesoria jeździeckie i zaprzęgowe.

Nasza przygoda z grą międzymuzealną dobiegła końca, tak formalnie... bo zamierzamy do niektórych muzeów wrócić i odwiedzić inne, całkiem nowe. Na pewno się Wam pochwalimy :)

Po wizycie w Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa pojechaliśmy do naszych znajomych na pyszny obiadek, wróciliśmy do domu dość późno. Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, by odwiedzić wymaganą minimalną liczbę muzeów. Martwiliśmy się czy mama zdąży napisać relację na bloga i wysłać kartę szyfrów do północy. Walka była dosłownie do ostatnich minut.... jak w dreszczowcu, karta szyfrów została wysłana o 23:55 ;) Zrobiliśmy to!!! W tydzień, a właściwie w cztery dni! Możemy teraz odetchnąć i być z siebie dumni. A na przyszły rok nie będziemy sobie serwować takich emocji, tylko lepiej rozplanujemy wizyty w muzeach, na całe wakacje kiedy będziemy przebywać akurat w Warszawie. Pytanie tylko czy wszystkie zagadki rozwiązaliśmy poprawnie, to się pewnie wkrótce okaże...

A oto nasze zdjęcia z Muzeum, nie oddają tego co zobaczyliśmy w muzeum, bo tam zwierzęta wyglądały jak żywe :)





















I kilka zdjęć z powozowni: 







Muzeum Powstania Warszawskiego

Oj dawno nie byliśmy w żadnym muzeum... Minął 1 wrzesień, 2 wrzesień, 3 wrzesień - gra międzymuzealna trwa do 4 września, a nam zostały jeszcze dwie placówki do odwiedzenia. A tu zaczął się rok szkolny w podstawówce, w szkole muzycznej i w przedszkolu i rozpoczęły się dodatkowe zajęcia, w jakich bierzemy udział w trakcie roku szkolnego i nie było kiedy.... 
Daliśmy radę. Choć nie mieliśmy za dużo czasu, bo do południa byliśmy na Mszy Świętej, potem oglądaliśmy pokaz zdjęć z naszego wakacyjnego wyjazdu z zespołem wokalno-instrumentalnym, a popołudniu rodzice umówili się ze znajomymi...  

Zaczęliśmy od Muzeum Powstania Warszawskiego. Znaliśmy już to muzeum z poprzednich edycji Warszawiaka, więc tym razem skupiliśmy się prawie wyłącznie na znalezieniu odpowiedzi na pytania z kart. Chcielibyśmy w tym miejscu ogromnie podziękować całej ekipie, która pracuje nad organizacją gry "Raz, Dwa, Trzy Warszawiakiem Jesteś Ty!" i przygotowuje karty z zadaniami. Bo w tak dużym muzeum, gdzie ekspozycja jest na parterze, I piętrze, II piętrze, antresoli, tarasie widokowym i w podziemiach bardzo bardzo doceniliśmy precyzyjne określenie miejsc gdzie znajdziemy odpowiedzi na zadane pytania.

Uczestnicy Powstania Warszawskiego nie tylko walczyli i zmagali się z brakiem broni. Musieli również zdobyć żywność. I właśnie wokół tego tematu krążyły pytania na kartach zadań. 

Wysłuchując opowieści gen. Elżbiety Zawadzkiej mogliśmy się dowiedzieć jak wyglądały powstańcze wyprawy do składów zboża. 
Z zarządzenia wyczytaliśmy, że ze względu na brak zapasów żywności podczas Powstania nie wolno było przygotowywać niektórych smacznych dań, które dziś mamy na wyciągnięcie ręki. 
Dobrze, że nasi sojusznicy zrzucali Powstańcom w zasobnikach puszki z żywnością, suchary, oraz coś miłego dla podniebienia. 
Kiedy na wyczerpaniu były zapasy żywności, brakowało chleba, ziemniaków, jarzyn, zostały jedynie niewielkie zapasy kaszy, cukru, kawy zbożowej, marmolady, zjadano psy i koty oraz konie... A głównym posiłkiem stała się zupa, którą gotowano z pszenicy lub jęczmienia pochodzącego z browaru Haberbuscha i Schielego. A gdy tego zabrakło - z kasztanów. Zboże mielono w młynkach do kawy lub mięsa. W ugotowanej ze zboża zupie pływały jednak łupiny i podczas posiłku trzeba je było wypluwać. 

A oto parę zdjęć z Muzeum, które zrobiliśmy komórką (bo mama zapomniała aparatu) i parę tych związanych z zagadnieniami z kart zadań. Obiecujemy wrócić jeszcze do Muzeum Powstania Warszawskiego, bo tata był tam pierwszy raz i nie zdążył obejrzeć wszystkiego, wtedy wrzucimy ładniejsze i lepszej jakości zdjęcia :)

Kiedy udało nam się już rozwiązać wszystkie zadania, czym prędzej udaliśmy się do ostatniego muzeum. Zaraz Wam napiszemy, co tam zobaczyliśmy :)